Menu

StraszliwaBuchling

Recenzje książkowe.

Paweł Smoleński „Izrael już nie frunie”.

straszliwabuchling

Dzisiaj zapraszam na opinię o zbiorze reportaży o Izraelu. Niby państwo znane, a jednak okazuje się, że nie do końca.

izrael_ju_nie_frunie

Tytuł: Izrael już nie frunie.

Autor: Paweł Smoleński.

Seria/cykl: Reportaż.

Data premiery: 23 maja 2006.

Wydawnictwo: Czarne.

Liczba stron: 320.

Paweł Smoleński to dziennikarz „Gazety Wyborczej”, reporter, publicysta i pisarz. Jest autorem kilku książek o tematyce politologicznej, m. in. „Irak. Piekło w raju”, „Pokolenie kryzysu” czy „Pochówek dla rezuna”.

„Izrael już nie frunie” to zbiór dwudziestu kilku znakomitych reportaży opisujących rzeczywistość Erec Israel. Smoleński rozmawia, rozmawia i jeszcze raz rozmawia z ludźmi. Nie epatuje swoimi opiniami. Przedstawia opinie mieszkańców tego kraju - zarówno Izraelczyków jak i Palestyńczyków. Stara się być obiektywny i moim zdaniem dobrze mu to wychodzi. Ma spokojny, wyważony styl. A jednak, przyznaję, że pomimo dobrego warsztatu pisarskiego autora, „Izrael już nie frunie” zmęczył mnie w pewien sposób. Prawdopodobnie autor właśnie to chciał osiągnąć poprzez dobitne pokazanie chaosu, braku nadziei i permanentnego pata pomiędzy Izraelczykami a Palestyńczykami oraz podziałów wewnątrz tych narodów, które kierują się swoimi świętymi księgami, z którymi nie da się negocjować, przez co nie można pogodzić wykluczających się racji.

Warto dodać, że inspiracją dla tego zbioru była książka Amosa Oza „Na ziemi Izraela” - zbiór reportaży z podróży po jego własnym kraju.

Dużą wartość tej pozycji stanowi wnikliwe przedstawienie życia w Izraelu z wielu stron, przybliżenie haseł z wiadomości: strefa Gazy, osadnicy żydowscy w strefie, Zachodni Brzeg - dopiero teraz nie są to dla mnie puste hasła z mediów.

Sporym minusem jest brak prostej mapki, dzięki której dałoby się łatwiej zorientować, gdzie leżą opisywane miejsca, bez konieczności korzystania z Google Maps.

„Wierzę, że to ziemia święta. Bo gdyby było inaczej, nic nie miałoby sensu. To jest kolebka i źródło. Tu był początek wszystkiego. Dla mnie, dla ciebie, dla muzułmanów” - to słowa niewierzącego taksówkarza, który choć myśli, że Pana nie ma lub się nim nie interesuje, błogosławi Go za to, że może żyć właśnie w Izraelu. I myślę sobie, że jest to niesamowicie skomplikowany kraj, a jego problemem jest fakt, że Żydzi stworzyli dobrze prosperujące państwo, ale nie udało im się stworzyć narodu.

Moja ocena: 7/10.
Polecam, ponieważ ta książka ma duże walory edukacyjne.

Komentarze (2)

Dodaj komentarz
  • lozadlavipow

    też czytałam, najbardziej sposobał" mi się motyw proroka, jako takiego "profilu" w społeczeństwie, który co i rusz jest we współczesnym Izraelu spotykany.
    Generalnie Smoleński fajnie pisze,
    ciekawy tekst!!:)

  • straszliwabuchling

    dziękuję za miłe słowa. :) przyznam szczerze, że pierwszy raz miałam styczność z prozą Smoleńskiego, ale podoba mi się jego styl. :) też podobał mi się motyw proroka. ;)

© StraszliwaBuchling
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci