Menu

StraszliwaBuchling

Recenzje książkowe.

Robert D. Kaplan „Na wschód do Tatarii. Podróże po Bałkanach, Bliskim Wschodzie i Kaukazie”.

straszliwabuchling

Dłuższą chwilę mnie nie było, ale nie wynikało to z mego lenistwa. Wręcz przeciwnie - cały czas czytałam. Recenzję, którą pragnę Wam dzisiaj zaprezentować napisałam już w tamtym tygodniu, ale nie wrzuciłam tutaj, ponieważ nie było mnie w domu, nie korzystałam ze swojego komputera i aż wstyd się przyznać, ale nie pamiętałam swojego loginu do bloga... Dzisiaj już temat ogarnęłam i w związku z tym zapraszam na nową recenzję. :)

na_wschd_do_tatariiTytuł: Na wschód do Tatarii. Podróże po Bałkanach, Bliskim Wschodzie i Kaukazie.

Tytuł oryginału: Eastward to Tartary: Travels in the Balkans, the Middle East, and the Caucasus.

Autor: Robert D. Kaplan.

Seria/cykl: Sulina.

Data premiery: 2010.

Wydawnictwo: Czarne.

Liczba stron: 544.

Robert D. Kaplan to amerykański dziennikarz, pisarz i komentator polityczny. Był również korespondentem wojennym relacjonującym przebieg wojny iracko-irańskiej oraz radzieckiej interwencji w Afganistanie w latach 80. Jest autorem kilkunastu książek (z czego 4, póki co, zostały przełożone na język polski). Główna sfera jego zainteresowań to polityka, stosunki międzynarodowe i ekonomia.

Przyznam szczerze, że „Na wschód do Tatarii” to moja pierwsza styczność z prozą Kaplana i nie wiedziałam kompletnie czego się spodziewać. Jako, że ostatnio chętnie sięgam po książki podróżnicze, myślałam, że ta pozycja będzie czymś w tym rodzaju. Jednak okazało się, że nie jest to typowa literatura podróżnicza. Nie ukrywam, że długo czytałam tę książkę, bez owijania w bawełnę stwierdzę, że musiałam ją sobie dawkować, a nawet trochę ją męczyłam, ponieważ mimo wszystko chciałam ją doczytać do końca.

Kaplan posiada ogromną wiedzę o polityce, gospodarce i historii państw Europy Wschodniej, Bliskiego Wschodu oraz Azji Mniejszej, dlatego od samego początku jego wędrówki jesteśmy wręcz przytłoczeni informacjami, które próbuje skondensować na kilkudziesięciu stronach, które poświęca na opisanie historii, obecnej sytuacji gospodarczej i politycznej każdego kraju, który odwiedził w tej wędrówce (Węgry, Rumunia, Bułgaria, Turcja, Syria, Liban, Jordania, Izrael, Gruzja, Azerbejdżan, Turkmenistan i Armenia). Rozumiem, że autor chciał przekazać jak najwięcej informacji na temat każdego z tych krajów, ale przez takie kondensowanie ich (momentami bardzo na siłę) wiele kwestii traktuje po macoszemu skupiając się na tych mniej istotnych. Ponadto może to zniechęcić czytelnika do kontynuowania lektury tej książki, ponieważ łatwo się w tym wszystkim pogubić będąc laikiem w kwestiach politycznych tamtych regionów. O problemach politycznych Bliskiego Wschodu i każdego państwa wchodzącego w skład tej części świata można pisać grube tomy a nie próbować streścić wszystko w kilku, bardzo krótkich rozdziałach, tzn. próbować można, ale nie będzie to miarodajne.

Warto wspomnieć, że tytuł ukazał się na naszym rynku ze sporym opóźnieniem. Jego światowa premiera nastąpiła w 2000 roku. I choć w wielu przypadkach w opisanych państwach władzę posiadają już teraz inne osoby, nie umniejsza to wartości książki. Kilka przewidywań Kaplana się ziściło, większość na szczęście nie, choć możliwe jest wciąż, że jeszcze się ziszczą.

Ta pozycja nie posiada jakiejś oszałamiającej oprawy graficznej, ale na pochwałę zasługuje dodanie dwóch map z zaznaczonym szlakiem podróży autora. Dzięki temu czytelnik może od razu zorientować się, jakich sąsiadów ma Armenia czy też gdzie znajdują się góry Karabachu. Język jest przejrzysty, bez zbędnych metafor oraz upiększeń. Z początku wymaga to większego skupienia, ale potem zaczyna się doceniać oszczędność w słowach.

Książka ma szansę przybliżyć czytelnikowi skomplikowane relacje pomiędzy państwami Wschodniej Europy, Bałkanów i Kaukazu. Każda osoba zainteresowana polityką oraz krajami bałkańskimi i kaukaskimi powinna sięgnąć po ten tytuł. Ponieważ, mimo wszystko, jest to lektura warta poświęconego jej czasu. Należy pamiętać, że z powodu nagromadzenia nazwisk, nazw geograficznych i odwołań do polityki, nie jest łatwa w odbiorze. Jednak informacje, które wynosimy, są interesujące i zachęcające do dalszego zgłębiania problemów tamtych regionów. I myślę, że tak należy traktować tę pozycję - jako ewentualny wstęp do głębszych studiów nad historią, polityką itd. opisanych w niej krajów, a nie jako wyczerpujący temat podręcznik.

Daję 7/10, ze względu na olbrzymią ilość informacji zawartych w tej książce.

Polecam.

© StraszliwaBuchling
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci