Menu

StraszliwaBuchling

Recenzje książkowe.

Roman Cílek „Ja, Olga Hepnarová”.

straszliwabuchling

Witajcie weekendowo. :) Dzisiaj chciałabym przedstawić Wam historię zbrodni sprzed prawie 44 lat, która wydarzyła się na terenie naszych południowych sąsiadów w pewien letni, ciepły wtorek na ulicach jednego z najpiękniejszych miast świata - Pragi. Zbrodnia ta została dokonana przez młodą kobietę, w zasadzie nawet jeszcze dziewczynę. Dlaczego? Aby dowiedzieć się więcej o okolicznościach i szczegółach zbrodni zapraszam do recenzji oraz do lektury książki.

ja_olga_hepnarova

Tytuł: Ja, Olga Hepnarová.

Tytuł oryginału: Olga Hepnarová: Zabíjela, protože neuměla žít.

 

Autor: Roman Cílek.

Seria/cykl: - .

Data premiery: 19 maja 2016.

Wydawnictwo: Afera.

Liczba stron: 280.

Roman Cílek to jeden z najbardziej wytrawnych czeskich twórców literatury faktu. Jest autorem kilkudziesięciu książek non-fiction oraz powieści kryminalnych. Jest również laureatem wielu wyróżnień literackich, m.in. Nagrody Egona Erwina Kischa (jest to nagroda przyznawana czeskim i słowackim autorom literatury faktu). Jego głównymi zainteresowaniami są kulisy najnowszej historii oraz zagadnienie zbrodni i kary. W Polsce, jak dotąd, wydano dwie z jego książek - „Kulisy tajnych służb Trzeciej Rzeszy: Alfred Naujocks” pod koniec lat dziewięćdziesiątych oraz „Ja, Olga Hepnarová” w 2016 roku, która jest aktualnie jedną z nielicznych dostępnych na polskim rynku współczesnych czeskich pozycji reportażowych.

„Ja, Olga Hepnarová” to biografia i reportaż o czynach, których się dopuściła tytułowa Olga Hepnarová, a które zapisały się w historii czeskiej kryminalistyki i czeskiego wymiaru sprawiedliwości jako precedens oraz obrosły w pewną legendę. Kim zatem była Olga i co takiego uczyniła?

Olga Hepnarová, urodziła się 30 czerwca 1951 roku w Pradze w Republice Czechosłowackiej, w rodzinie tzw. inteligencji pracującej – ojciec był bankierem, a matka stomatologiem. Miała również o 2 lata starszą siostrę Evę. Od najmłodszych lat uważała, że jest niekochana przez rodziców i siostrę, twierdziła również, że jej ojciec często bez powodu używał wobec niej przemocy fizycznej. Mając 13 lat próbowała popełnić samobójstwo, sprawiała duże problemy wychowawcze (po przeniesieniu do innej klasy, twierdziła, że była szykanowana przez wszystkich uczniów i nauczycieli, przez co nie chciała uczęszczać do szkoły – wagarowała i 2 razy uciekła z domu), z tego powodu była leczona w Szpitalu Psychiatrycznym dla Dzieci w Opařanach, koło Tábora. Nie przyniosło to oczekiwanego skutku, jej zachowanie, stan a także postrzeganie innych ludzi z wiekiem wciąż się pogarszały – generalnie nienawidziła wszystkich ludzi. Doprowadziło to do tego, że 10 lipca 1973 roku, w wieku 22 lat Olga wypożyczoną ciężarówką z premedytacją wjechała w pełen ludzi chodnik obok przystanku tramwajowego przy alei Obrońców Pokoju w Pradze. Efekt? 8 ofiar śmiertelnych i 12 rannych osób. Nie próbowała uciekać z miejsca zdarzenia i nie próbowała tłumaczyć się, że to był wypadek:
„ – Hamulce się zacięły czy co? Na Boga, zasnęła pani za kierownicą?
Hepnarová spokojnie odpowiada:
- Nie, nie zasnęłam, hamulce są sprawne. Umyślnie wjechałam na chodnik, to moja zemsta na społeczeństwie za to, jak traktowało mnie przez całe moje życie.”
W ten sposób zapisała się na kartach historii, jako masowa morderczyni i na dodatek, jako ostatnia kobieta skazana w Czechosłowacji na karę śmierci.

„Ja, Olga Hepnarová” to zapis jej życia przed tymi wydarzeniami i oczywiście po nich. Autor zebrał dużo materiałów dokumentujących sposób myślenia Olgi – przytacza jej wypowiedzi i listy, a także korzysta z zeznań świadków w postaci znajomych, współpracowników, pracodawców i narzeczonego Hepnarovej. Przedstawia również dokumenty sądowe, policyjne oraz opinie psychiatrów, którzy mieli z nią styczność. Z tych rzetelnie podanych źródeł wyłania się obraz osoby bardzo zamkniętej w sobie, a do tego skupiającej się tylko na doznanych krzywdach ignorując kompletnie przejawy pozytywnych zachowań wobec swojej osoby ze strony otoczenia. Powołani przez sąd biegli w zakresie psychiatrii stwierdzili, że miała osobowość psychopatyczną, ale dokonane przez nią czyny karalne nie zostały dokonane w stanie zaburzeń psychicznych ani ograniczonej poczytalności, więc nawet długotrwałe odizolowanie jej od społeczeństwa nie rokuje szans na poprawienie jej nastawienia do ludzi, a że w owym czasie w Czechosłowacji najdłuższa kara pozbawienia wolności wynosiła 15 lat, więc jedyną alternatywą była kara śmierci. Wszystko jasne prawda? Otóż Roman Cílek wskazuje też inne opinie, które zwracały uwagę na to, że Hepnarová przejawiała objawy stanu psychotycznego, po zaburzeniach typu schizofrenicznego (konkretnie omamy), czyli jednakowoż mogła nie być w pełni poczytalna w trakcie dokonywania tej zbrodni, a więc należałoby ją odizolować od społeczeństwa w zakładzie psychiatrycznym i poddać leczeniu, a nie skazywać na karę śmierci. Jej obrońca wykazał też, że jego klientka przynajmniej kilkukrotnie szukała pomocy u specjalistów, której nigdy nie otrzymała. Nie uchroniło jej to jednak przed śmiercią na stryczku.

Co trzeba oddać autorowi, to fakt, że nie ocenia on postępowania bohaterki swojej książki – on tylko opisuje, z kronikarską dokładnością zakłamanie ówczesnego systemu, niekompetencję służby zdrowia, stronniczość sądu, a przede wszystkim wyobcowaną ze społeczeństwa jednostkę, której nie udzielono na czas pomocy, a która postanowiła przekuć swoją bezsilność i nienawiść w konkretny czyn: zbrodnię. Cílek stawia przed czytelnikiem wiele pytań, ale na żadne z nich nie udziela odpowiedzi – to czytelnik musi zrobić sam, tak samo jak sam musi spróbować zrozumieć i ocenić nieszczęsną Hepnarovą.

Bardzo chciałabym podziękować Stowarzyszeniu Sztukater za udostępnienie mi egzemplarza recenzenckiego.

Moja ocena: 8/10.

Komentarze (4)

Dodaj komentarz
  • Gość: [Biały Notes] *.satfilm.com.pl

    Ostatnio zaczynam się przekonywać do literatury i sądzę, że tę biografię przeczytałabym z zaciekawieniem. :)

  • Gość: [Ytr0001] *.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl

    Od dłuższego czasu myślałam na temat tej książki, ale cały czas nie byłam przekonana, czy w ogóle chcę ją czytać. Dzięki Twojej recenzji wiem, że jednak po nią sięgnę, aczkolwiek nadal raczej nie w najbliższym czasie. ;) Chociaż to zakłamanie systemu i problemy psychiczne Olgi brzmią tak interesująco, więc kto wie, może jednak sięgnę szybciej... :)

  • straszliwabuchling

    Polecam dziewczyny, bo jest to naprawdę solidnie napisana pozycja i uważam, że warta zapoznania się z nią. :)

  • Gość: [Oko na kulturę] *.timplus.net

    Ciekawa kontrpropozycja dla świetnych polskich reportaży - na pewno przeczytam, bo jestem bardzo ciekawa, w jaki sposób przedstawiona została kobieta i co mogło spowodować takie, a nie inne postępowanie.

© StraszliwaBuchling
Blox.pl najciekawsze blogi w sieci